Polska – Francja – znowu w plecy :(

Niby nie jestem kibicem piłki ręcznej (a w zasadzie jakiejkolwiek) ale miło jest popatrzeć na dobrą grę.

Szkoda tylko, że znowu było tak blisko. Kurcze jakie emocje.

5 minut do końca meczu i myślisz, że już przegraliśmy (a co nie tylko „wygraliśmy”). Ale kciuki trzymasz dalej.

Chwilę później już ciężko wysiedzieć na miejscu, bo jest szansa. Idziemy i nikt nas nie zatrzyma.

I te ostatnie sekundy. Ech …

Świetnie to Francuzi rozegrali na koniec.

Szkoda chłopaków. Ale wielkie podziękowania za grę; za walkę – aż miło popatrzeć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: